Zapraszamy do zapoznania się z naszym nowym działem, gdzie zgromadziliśmy bazę przydatnych informacji.
Decyzja w tej sprawie zapadła w środę podczas posiedzenia senatu PAM. Za zmianą nazwy uczelni głosowali wszyscy elektorzy (38 pracowników i studentów). Uchwała przyjęta przez senat PAM otworzyła drogę prawną do oficjalnej zmiany nazwy.
- Wniosek jest już przygotowany i zostanie wysłany do Ministerstwa Zdrowia. Jeżeli zostanie zaakceptowany, przejdzie pełną procedurę ustawodawczą - mówi Kinga Brandys, rzeczniczka PAM. - Liczymy na to, że Pomorski Uniwersytet Medyczny zainauguruje działalność od nowego roku akademickiego.
PAM może ubiegać się o uzyskanie statusu uniwersytetu, bo spełnia kryteria ustawy o szkolnictwie wyższym: posiada prawo do nadawania stopnia naukowego doktora w sześciu dyscyplinach, odpowiednią kadrę naukową i dorobek naukowy (m.in. publikacje na tzw. liście filadelfijskiej - w czasopismach cenionych w świecie naukowym) oraz udział w projektach naukowych krajowych i zagranicznych. Władze uczelni zaproponowały zmianę nazwy, bo na świecie i tak używana jest nazwa Pomeranian Medical University.
W październiku w tej sprawie na PAM odbył się plebiscyt. W głosowaniu wzięło udział ponad 1,8 tys. osób. Władze PAM nie chcą zdradzić dokładnych wyników.
- Zwolenników zmiany nazwy było nieznacznie więcej niż przeciwników - mówi Brandys. - Nie chcemy podawać dokładnych wyników, bo plebiscyt był zorganizowany bardzo swobodnie. Nie było przymusu głosowania i nie poprzedzała go żadna kampania.